Aktualności

 Złota myśl tygodnia

Relacja budowana jest na modlitwie i w milczeniu, a jeśli jest pielęgnowana, otwiera nas na możliwość przyjęcia i przeżywania daru powołania, które nigdy nie jest nakazem ani z góry ustalonym schematem, do którego po prostu należy się dostosować, lecz jest projektem miłości i szczęścia.

Leon XIV



XV Niedziela Zwykła – Rok A, 12 lipca 2026 r.

EWANGELIA Z XV NIEDZIELI ZWYKŁEJ, ROK A

Przypowieść o siewcy

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami:
«Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny.
Kto ma uszy, niechaj słucha!»
Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?»
On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza:
„Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”.
Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli.
Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze.
Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje.
Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne.
Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».

Oto słowo Pańskie.

Mt 13, 1-23

KOMENTARZ

Co czynimy z ziarnami otrzymanymi od Boga?

Ewangelię o siewcy rozważaliśmy już nieraz. Cztery ziarna symbolizują cztery podejścia do łaski otrzymanej od Boga. Nie negując tej interpretacji uświęconej Tradycją, spójrzmy dzisiaj na ten fragment nieco inaczej. Czyż w każdym z nas nie kryją się te cztery postawy ludzkie? Każdy z nas nosi w sobie ziarno, które upadło na drogę, to znaczy, że ma sfery, w których ponosi szybką klęskę. Każdy z nas kryje w sobie ziarno, które upadło na grunt kamienisty, ponieważ mimo zapewnień o poprawie po początkowych sukcesach przegrywa, bo brak mu wytrwałości. W każdym z nas jest ziarno, które rośnie pośród cierni, bo najpierw cieszy się sukcesami, co trwa dość długo, ale w końcu przychodzi dzień, kiedy stary, grzeszny człowiek znów przytłoczy tego nowego. Każdy z nas ma także ziarno, które padło na urodzajną glebę – wiele się mu udaje, odnosi długotrwałe sukcesy.

Jezu! Ty wiesz, że nie jestem osobą jednoznaczną. Walczy we mnie wiele sprzeczności, a ja nie zawsze potrafię je zharmonizować. Pomóż mi to uczynić, abym już nie marnował ziarna Twojej łaski.

Rozważanie zaczerpnięte z Ewangelia 2026, ks. Jerzy Jastrzębski, Edycja Świętego Pawła

Z nauczania pasterzy diecezji opolskiej

Wspomnienia o biskupie Franciszku Jopie z publikacji wydanej z okazji 40. rocznicy jego śmierci (Opole 2016) – cz. 1

Opatrznościowy Biskup

Wieczność wchłania wciąż nasz ludzki czas, osłabiając zwykłą człowieczą pamięć. Dotyczy to zwłaszcza ludzi wielkich, zanurzonych już na ziemi właśnie w wieczności i dlatego wcale nie dbających o czasową pamięć u potomnych. Do takich postaci powojennej historii Śląska Opolskiego należał bez wątpienia nasz śp. pierwszy Biskup Opolski – Franciszek Jop, który odszedł od nas 40 lat temu.

Za kard. Karolem Wojtyłą, dziś św. Janem Pawłem II, powtarzamy, że nasz pierwszy Biskup Opolski był „Biskupem Opatrznościowym”. Wolno nam zapytać, co zadecydowało o  tym, że posługę biskupa Jopa w  Kościele Opolskim możemy nazwać „opatrznościową”. Odpowiedzi może być wiele, ale ograniczmy się do czterech zasadniczych.

  1. Pochodzenie i przygotowanie

Pierwszy Biskup Opolski był synem szlachetnej rodziny rolniczej z pięknej ziemi sandomierskiej, zamieszkałej u  stóp Gór Świętokrzyskich. Rodzina była z sobą bardzo scalona, także więzami wiary i miłości. Franciszek był najmłodszym z sześciorga rodzeństwa. Nie miał beztroskiego życia, stracił bowiem matkę, gdy miał zaledwie trzy lata. Gimnazjum ukończył w Warszawie, a studia filozoficzno-teologiczne w  Wyższym Seminarium Duchownym w  Sandomierzu. Następnie kontynuował studia prawnicze w Rzymie. Tam właśnie ukochał Kościół uniwersalny, pojęty bardzo szeroko w jego uroczym i przeogromnym bogactwie. Potem pełnił różne posługi w  kurii diecezjalnej i  seminarium duchownym w Sandomierzu.

Papież Pius XII mianował go biskupem pomocniczym diecezji sandomierskiej (1945–1952), potem został wikariuszem kapitulnym archidiecezji krakowskiej (1952–1956). W archiwum Kurii znajdują się niezwykle ciepłe wypowiedzi księży sandomierskich i krakowskich o biskupie Jopie. A trzeba dodać, że jego posługabiskupia przypadła w bardzo ciężkim okresie dziejowym naszej Ojczyzny.

Abp Alfons Nossol


Tutaj możesz posłuchać piosenek religijnych: