Złota myśl tygodnia
Prawdziwa miłość jest prawdziwą wolnością: odwodzi od posiadania, odbudowuje relacje, potrafi przyjąć i dowartościować bliźniego, przeobraża w radosny dar każdy trud i uzdalnia do jedności.
Papież Franciszek
XXIII Niedziela Zwykła – Rok A, 6 września 2026 r.
EWANGELIA Z XXIII NIEDZIELI ZWYKŁEJ, ROK A
Upomnienie braterskie
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.
Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.
Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich».
Oto słowo Pańskie.
Mt 18, 15-20
KOMENTARZ
Upominanie z miłością
Jak nie można żyć bez jedzenia i picia, tak nie da się żyć bez upominania. Jednak o ile z powodu braku pokarmu i napoju dość szybko umrzemy, o tyle lekceważenie lub brak upominania wywołuje negatywny skutek najczęściej nie od razu, lecz po pewnym czasie. Dlatego kiedy zauważamy, że ktoś błądzi, jego los nie powinien być nam obojętny. Potwierdzeniem naszej miłości do Boga jest także zainteresowanie życiem drugiego człowieka. Dlatego kiedy widzimy, że ktoś ewidentnie schodzi na złą drogę, należy mu to w odpowiedni sposób zakomunikować. Oczywiście, możemy to uczynić jedynie z miłością w sercu do tego człowieka i dlatego zanim otworzymy usta, najpierw warto się pomodlić i poprosić Ducha Świętego o Jego dary. To właśnie On, który przenika głębokości samego Boga, zna nasze serca i da nam odpowiednie słowa oraz wskaże najwłaściwszy sposób i czas na rozmowę.
Duchu Święty! Udziel mi swoich darów. Proszę Cię dziś szczególnie o dar mądrości, abym potrafił odróżnić dobro od zła i jeśli taka jest Twoja wola, z miłością upominać i przyjmować upomnienie.
Rozważanie zaczerpnięte z Ewangelia 2026, ks. Jerzy Jastrzębski, Edycja Świętego Pawła
Z nauczania pasterzy diecezji opolskiej
Kazanie Karola Kardynała Wojtyły Metropolity Krakowskiego podczas uroczystości pogrzebowych Biskupa Franciszka Jopa w dniu eksportacji 28 września 1976 roku w katedrze opolskiej – cz. 3
- Człowiek przygarnięty do Serca Bożego
Czyż Był ubogi, był prosty, był cichy. Taki był na pewno w Krakowie, taki był na pewno przedtem w Sandomierzu, taki pozostał w Opolu, takiego znaliśmy Go z Konferencji Episkopatu, w czasie których zabierał głos, podobnie jak inni Biskupi. A Jego wypowiedzi miały zawsze szczególne znamię, znamię całej Jego osobowości – tej właśnie ciszy wewnętrznej, tej prostoty, tego duchowego ubóstwa, które wszędzie mówiło o głębokim obcowaniu z żywym Bogiem.
Ten człowiek „przygarnięty do Serca Bożego” umiał przygarniać innych, i znowu widzieliśmy to z bliska, i przeżywaliśmy. Zresztą stosując się do charyzmatu
ludzkiego ducha, do charyzmatu biskupiego serca, Chrystus, Dobry Pasterz powierza takie zadania.
- Okres krakowski
Kiedy przyszedł do Krakowa jako wikariusz kapitulny, w okresie niezwykle ciężkim, kiedy po raz pierwszy pokazał się wśród kapłanów, nieznany przed tym prawie nikomu, w czasie adoracji czwartkowej, odczuliśmy – a potem się to stale sprawdzało, że w tych ciężkich chwilach, w tym wielkim doświadczeniu Stanisławowego Kościoła, posyła nam Bóg, posyła nam Chrystus człowieka „przygarniętego do Bożego Serca”, który potrafi innych przygarniać. A właśnie wtedy, w tym okresie osierocenia Archidiecezji, bolesnych doświadczeń, w tym okresie szczególnie potrzebny był taki człowiek, który umiał przygarnąć całym sobą, całym swoim sposobem bycia, całym swoim biskupim, pasterskim postępowaniem. Łączyło się to z ogromną gorliwością i nadludzką prawie pracowitością. W ogromnej ilości parafii Archidiecezji Krakowskiej znajdują się do dzisiaj protokoły wizytacyjne, pisane przez Niego własnoręcznie. A pisane z ogromną skrupulatnością, oddające wiernie stan duchowy i materialny każdej parafii. Te protokoły kapłani Archidiecezji naszej pokazują sobie zawsze, bo widzą w nich także ślad człowieka, ślad Biskupa i Pasterza, którego dał im Bóg w okresie wielkiej próby.
Kard. Karol Wojtyła (1976r.)
Tutaj możesz posłuchać piosenek religijnych: