Aktualności

 Złota myśl tygodnia

W świetle Maryi Kościół widzi w kobiecie odblaski piękna, które odzwierciedla najwznioślejsze uczucia, do jakich zdolne jest serce ludzkie: całkowitą ofiarę miłości, moc, która potrafi znieść największe cierpienia, bezgraniczną wierność, niestrudzoną aktywność, umiejętność łączenia wnikliwej intuicji ze słowem pociechy i zachęty.

św. Jan Paweł II


Kliknij tutaj: Komunikat w sprawie ekskomuniki FSSPX


XVIII Niedziela Zwykła – Rok A, 2 sierpnia 2026 r.

EWANGELIA Z XVIII NIEDZIELI ZWYKŁEJ, ROK A

Cudowne rozmnożenie chleba

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza.

Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych.
A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: «Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności».
Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!»
Odpowiedzieli Mu: «Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb».
On rzekł: «Przynieście Mi je tutaj».
Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.

Oto słowo Pańskie.

Mt 14, 13-21

KOMENTARZ

Sam na sam z Bogiem w ciszy

Śmierć Jana Chrzciciela była ogromnym wstrząsem dla wszystkich, także dla Jezusa, który widząc, że sytuacja jest napięta, oddalił się w miejsce odludne. Czy chodziło tylko o względy bezpieczeństwa? Przecież Jan Chrzciciel mówił jasno, kim jest Jezus. Herod z pewnością zasięgał informacji również na temat Jezusa. Mogły być jeszcze inne motywy oddalenia się Jezusa. Nie próbujmy wyliczyć ich wszystkich, ale rozważmy potrzebę wyciszenia. Jezus uczy, że zawsze warto – zwłaszcza po chwilach bardzo trudnych – schować się w ciszę, która pomaga nam odnaleźć równowagę psychiczną i duchową i na nowo usłyszeć rytm bicia naszego serca. Zbyt duże tempo życia może przynieść niemałą szkodę dla relacji z Bogiem. I choć Jezus nie bał się ludzi, to jednak przypomina, że są takie chwile, kiedy powinniśmy pobyć w ciszy sam na sam z Nim.

Jezu! Naucz mnie sztuki zatrzymywania się w życiu i rezygnacji ze zbędnych zajęć. Chcę się zatrzymywać choć na chwilę, aby usłyszeć Twój głos w moim sercu. Pragnę pokochać ciszę z Tobą.

Rozważanie zaczerpnięte z Ewangelia 2026, ks. Jerzy Jastrzębski, Edycja Świętego Pawła

Z nauczania pasterzy diecezji opolskiej

Wspomnienia o biskupie Franciszku Jopie z publikacji wydanej z okazji 40. rocznicy jego śmierci (Opole 2016) – cz. 3

  1. Ukochanie ziemi śląskiej i wszystkich jej mieszkańców

Biskup F. Jop z nikim nigdy nie walczył, tylko duszpastersko przekonywał, domagając się jednak stanowczo, również wobec władz świeckich, uszanowania autonomii Kościoła i praw obywatelskich każdego człowieka. Dlatego niejednokrotnie mawiał: „Nie boję się podsłuchów, szpiegowania. Mogę pójść na opolski rynek pod ratusz, tam postawić swoje biurko i wypełniać swoją duszpasterską biskupią służbę, tam urzędować”.

Biskup Jop dzielił radość z tymi, którzy wracali do zdrowia i przeżyli nawet swoje „sytuacje graniczne”. Jego radość była wówczas spotęgowana. Sam tego doświadczyłem, gdy podczas studiów specjalistycznych w KUL byłem już prawie „na tamtym świecie”, ale szczęśliwie odzyskałem pełne zdrowie. Otrzymałem wtedy od Biskupa serdeczny list, w którym prosił mnie, bym go po powrocie ze szpitala natychmiast odwiedził.

Biskup cieszył się tymi, których wysłał na studia specjalistyczne do Lublina i kończyli doktoratami. Osobiście tę jego radość także dostrzegłem, gdy jako pierwszy z  wysłanych na studia księży zdobyłem habilitację, do której mnie wciąż przynaglał, zachęcał, dopytując o postępach w jej przygotowaniu. Chciał, byśmy jak najprędzej zasilili grono wychowawców i profesorów naszego seminarium.

Abp Alfons Nossol


Tutaj możesz posłuchać piosenek religijnych: