Złota myśl tygodnia
My, chrześcijanie, wierzymy i wiemy, że zmartwychwstanie Chrystusa jest prawdziwą nadzieją świata, tą która nie zawodzi. To siła ziarna pszenicy, moc miłości, która się uniża i daje siebie aż do końca, i która naprawdę odnawia świat.
papież Franciszek
Niedziela Wielkanocna – Rok A, 5 kwietnia 2026 r.
EWANGELIA Z NIEDZIELI WILEKANOCNEJ, ROK A
Apostołowie przy grobie Zmartwychwstałego
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono».
Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.
Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.
Oto słowo Pańskie.
J 20, 1-9
KOMENTARZ
Zobaczyć i uwierzyć
Kiedy Maria Magdalena wybrała się do grobu i odkryła, że jest pusty, natychmiast powiadomiła o tym Piotra i Jana. Śledztwo apostołów potwierdziło jej słowa. Piotr czuł się zdezorientowany, a Jan uwierzył w zmartwychwstanie Jezusa. Można patrzeć na tę samą rzeczywistość i wyciągać różne wnioski. A przecież obaj byli blisko Jezusa i wiele razy słuchali Jego słów. I choć Piotr był starszy od Jana i był jego przełożonym, to jednak tylko Jan zobaczył i uwierzył. Być może dlatego, że wsłuchał się w Serce Jezusa podczas ostatniej wieczerzy i od tamtej chwili wyraźniej słyszał Jego głos w swym sercu. Dzięki temu szybciej zrozumiał, że pusty grób jest spełnieniem wcześniejszych obietnic Jezusa.
Jezu Zmartwychwstały! Pragnę jak św. Jan przybiec do Ciebie. Pragnę wsłuchać się w Twój głos w moim sercu. Modląc się przy Twoim pustym grobie, chcę mocniej uwierzyć w Ciebie.
nnie pragnę odkrywać Twoją obecność i słyszeć Twój głos. Jezu, daj mi pić!
Rozważanie zaczerpnięte z Ewangelia 2026, ks. Jerzy Jastrzębski, Edycja Świętego Pawła
Z nauczania pasterzy diecezji opolskiej
Jak być „uczniem-misjonarzem” we współczesnym świecie? – cz. 4.
Najpierw trzeba stwierdzić, że komunii z Chrystusem nie da się osiągnąć bez bycia Jego uczniem, czyli bez trwania przy Nim, bez słuchania Jego słowa, zgłębiania Jego nauki i życia Jego Ewangelią, bez czerpania z obfitości Jego łaski i mocy Jego Ducha i bez dbałości o dialog i komunikację z Nim. Trzeba bowiem nieustannie pić z Tego źródła wody żywej, która płynie z Jego wnętrza i która jest źródłem naszego uświęcenia. Dlatego należy stale pamiętać o Jezusie, na co dzień żyć Jego słowem, od porannego zamyślenia do wieczornego rachunku sumienia, dbać o życie modlitewne, nie dla spełnienia obowiązku, lecz celem spotkania się z Panem, stale pogłębiać swoje przeżywanie liturgii eucharystycznej, aby owocowała doświadczeniem obecności i miłości Pana. Bardzo istotne jest regularne i nabożne korzystanie z sakramentu pokuty i pojednania. Grzech, zwłaszcza ciężki i trwanie w nim, uderza bowiem w jedność z Chrystusem i powoduje regres w naszym rozwoju duchowym. Dlatego ciągle potrzeba nawrócenia i pokuty, czyli eliminowania z życia tego, co nas od Boga oddala. Musimy też zadbać o bardziej ascetyczny styl życia, z praktyką świadomej rezygnacji, czy przynajmniej stosowania ograniczeń w korzystaniu z dóbr ziemskich, celem odbudowania naszej duchowości, by obfitowały w nas owoce Ducha Świętego (por. Ga 5,22).
bp Andrzej Czaja
Tu możesz posłuchać piosenki religijne: