Złota myśl tygodnia
Trzeba modlić się o pokój. Zawsze szukajmy dialogu, a nie przemocy, aby rozwiązywać te problemy.
Leon XIV
VI Niedziela Zwykła – Rok A, 15 luty 2026 r.
EWANGELIA Z VI NIEDZIELI ZWYKŁEJ, ROK A
Wymagania Nowego Przymierza
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.
Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.
Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: „Raka”, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj.
Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza.
Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.
Powiedziano też: „Jeśli ktoś chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa.
Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: „Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi”. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie – ani na niebo, bo jest tronem Boga; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nawet jednego włosa nie możesz uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi».
Oto słowo Pańskie.
Mt 5, 17-37
KOMENTARZ
Wybierzmy jednoznaczność
Słowa Jezusa z dzisiejszej Ewangelii są wyraźnym napomnieniem: „Niech wasza mowa będzie: tak – tak, nie – nie, a wszystko ponad to pochodzi od Złego”. Warto dogłębnie przejąć się nimi, bo nawet jeśli nie popełniamy grzechów ciężkich, to sposób i częstotliwość popełniania grzechów lekkich nie powinny być poza naszą kontrolą. Oba rodzaje przewinień warto poddać osądowi sumienia oświeconego światłem wiary podczas codziennego rachunku sumienia. Oczywiście nie chodzi o to, aby naszym jedynym życiowym zadaniem było tropienie wszelkich niedoskonałości, a o to, abyśmy coraz głębiej byli napełnieni światłem Bożej łaski. To ona ukaże nam wszelkie czarne plamy na naszej duszy, które może wybielić jedynie Boże miłosierdzie. Odrzućmy więc najmniejsze przejawy dwuznaczności i wybierzmy jednoznaczność.
Jezu! Ty wiesz, że czasem chwieję się w wierze. Chwyć mnie wtedy mocno, abym nie zagubił siebie. Pragnę każdego dnia wybierać jednoznaczność i wytrwale podążać za Tobą.
Rozważanie zaczerpnięte z Ewangelia 2026, ks. Jerzy Jastrzębski, Edycja Świętego Pawła
Z nauczania pasterzy diecezji opolskiej
Ku Kościołowi synodalnemu – Sześć kroków ku odnowie rodziny i parafii cz. 22.
6. Przebaczenie i pojednanie
Bez przebaczenia nie ma pojednania, nie ma pokoju w ludzkim sercu, nie ma też – i nie może być – dobrych relacji między nami, zgody, wzajemnej miłości. Bez przebaczenia nasze przymierze z Bogiem jest też jałowe, nie skutkuje, jest bezowocne. Dlatego Pan Jezus tak mocno woła w naszą stronę o przebaczenie – także właśnie w tym XVIII rozdziale Ewangelii Mateusza, do którego ciągle nawiązujemy. W dialogu Jezusa ze św. Piotrem padają szczególnie istotne słowa. Kiedy „Piotr podszedł do Niego i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» (Mt 18, 21)”. A Pan mówi do Piotra: Piotrze, „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy” (Mt 18, 22). Siódemka to w kulturze starożytnych ludów liczba święta, a w Starym Testamencie liczba, która wyrażała pełnię. Podwojenie siódemki – bardzo mocne jest to stwierdzenie – wyraża wołanie o doskonałość, to pełnia pełni. „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy”. Oznacza to, że Jezus daje Piotrowi do zrozumienia, iż zawsze trzeba przebaczyć; trzeba przebaczać nieustannie, stale, codziennie. Ale Jezus też tymi słowami apeluje o dobrą jakość przebaczenia – sercem, a więc bez powracania do krzywd, które mi wyrządzono, bez rozpamiętywania ich, bez rozdrapywania ran, pielęgnowania uraz – a to się nieraz dzieje.
Jeśli nie stać nas na takie przebaczenie, wtedy może nas spotkać to, o czym dalej Jezus mówi w przypowieści o nielitościwym słudze, któremu przebaczono niewyobrażalnie wielki dług. Pan darował mu dziesięć tysięcy talentów, a jego nie było stać na to, by darować współsłudze zaledwie sto denarów. Dług tego współsługi był aż sześćset tysięcy razy mniejszy od darowanego zadłużenia sługi względem Pana, a jednak mu nie przebaczył, nie darował. Wtedy usłyszał mocne słowa swego Pana: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?”. I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. – I Pan Jezus dodaje – Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu” (Mt 18, 32-35). Mocne słowa. Jeśli chcemy skorzystać, zaczerpnąć z Bożego miłosierdzia, nie ma wyjścia, trzeba przebaczyć. Trzeba ciągle podejmować trud przebaczania sobie nawzajem.
bp Andrzej Czaja
Tu możesz posłuchać piosenki religijne: